Quid leges sine moribus vanae proficiunt?

(Co warte puste prawa bez obyczajów?)

Horacy, Carmina III, 29

BLOG

Syndrom alienacji rodzicielskiej (Syndrom Gardnera). Fakty i mity

26-09-2024 Autor posta:

Definicja. Syndrom alienacji rodzicielskiej (PAS – Parental Alienation Syndrome), czyli tzw. „Syndrom Gardnera”, to zjawisko, które zostało po raz pierwszy zdefiniowane i opisane przez amerykańskiego psychiatrę Richarda A. Gardnera w 1985 r. (R. Gardner, Recent Trends in Divorce and Custody Litigation) Dotyczy on sytuacji, w której jedno z rodziców, zwykle podczas rozwodu lub separacji, manipulując dzieckiem, prowadzi do odrzucenia przez nie drugiego rodzica. Gardner twierdził, że takie działanie jest szkodliwe dla psychiki dziecka i może prowadzić do długotrwałych problemów emocjonalnych. Ambicją Gardnera było stworzenie narzędzia, które miało stanowić obiektywny test, służący do oceny prawdziwości oskarżeń o wykorzystanie seksualnego dziecka przez drugiego z rodziców, tzw. Skalę Prawdziwości Wykorzystywania Seksualnego (and. Sex Abuse Legitimacy Scale – SALS).

 

Objawy. Gardner wymieniał następujące objawy zdefiniowanego przez siebie syndromu:

– „nienawiść” do drugoplanowego rodzica (przy czym Gardner wyraźnie umieszcza to słowo w cytacie, gdyż wyczuwalna jest również miłość);

– absurdalne uzasadnienie oskarżeń i zarzutów kierowanych do tego rodzica;

– ślepota dziecka na własne szkody, będące skutkiem tej „nienawiści”;

– przenoszenie wrogości do drugiego rodzica na członków jego rodziny;

– brak „ambiwalencji”, tj. drugoplanowy rodzic jest tylko „zły”, a pierwszoplanowy tylko „dobry”;

– subiektywne przekonanie dziecka, że są to jego własne opinie i przekonania;

– brak poczucia winy i empatii wobec uczuć drugiego rodzica;

– dziecko powtarza te same argumenty, a nawet używa tych samych słów, co rodzic pierwszoplanowy.

 

Autor przytacza ponadto, jako symptomatyczny, następujący dialog z badanym dzieckiem:

– Zatem chcesz, żeby twój ojciec w dalszym ciągu płacił za całe twoje jedzenie, ubrania, edukację, nawet prywatne liceum czy studia, a ty wciąż nie chcesz go w ogóle widzieć. Zgadza się?

– Zgadza się. On nie zasługuje na to, żeby się ze mną widzieć. On jest podły i płacenie tych wszystkich pieniędzy jest dobrą karą dla niego.

 

Gardner, pisząc z perspektywy lat 80., w dalszej kolejności próbuje przekonać czytelnika o prawdziwości tego obrazu, sądząc, że może się to komuś wydawać przesadnie „karykaturalne”, a przez to taki dialog zmyślony. Tymczasem ubocznie należy zauważyć, że dziś jest to większościowa postawa uprawnionych do alimentów, o czym słyszę w szczerych rozmowach z klientami na etapie przygotowywania pozwów tego rodzaju.

 

Wreszcie, jako ostatnią cechę, Gardner wskazuje brak współwystępowania objawów zespołu stresu pourazowego (PTSD), co ma jednocześnie służyć jako argument, że pomimo takiej niechęci dziecka, to nie doszło (lub nie musiało dojść) do rzeczywistego wykorzystywania seksualnego bądź przemocy fizycznej lub psychicznej.

 

Skutki. Zespół alienacji rodzicielskiej, zdaniem Gardnera, może występować w trzech formach: łagodnej, umiarkowanej i silnej. W formie łagodnej dzieci biorą udział w spotkaniach z drugoplanowym rodzicem, ale są wobec niego niechętne. Objawy umiarkowane polegają na tym, że dziecko otwarcie okazuje brak szacunku wobec drugiego rodzica, stara się zdezorganizować spotkania oraz regularnie oczernia tego rodzica. Z kolei silne objawy syndromu Gardnera mogą przybierać nawet fizyczne formy agresji wobec drugoplanowego opiekuna; wrogość przybiera poziom paranoidalny, występują urojenia prześladowcze, obawy, że mogą zostać przez tego rodzica „zamordowane”; może to przybrać formę „udzielonej psychozy”, „szaleństwa dwojga” (folie a deux). Znany jest mi również z praktyki przypadek dziecka, oskarżającego rodzica drugoplanowego o molestowanie seksualne i liczne gwałty, co nie znajdowało jednak jakiegokolwiek potwierdzenia w badaniach ginekologicznych oraz psychologicznych.

 

Kontrowersje. Sam fakt istnienia syndromu Gardnera jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów na gruncie sądowych spraw rodzinnych. Problematyka ta jest przy tym uwikłana w spory polityczno-społeczne, pomiędzy zwolennikami (szeroko pojęte ruchy praw ojców) oraz przeciwnikami (głównie kobiece środowiska feministyczne) tej teorii.

 

Przede wszystkim należy zaznaczyć, że sam syndrom Gardnera nie jest oficjalnie uznawany przez większość społeczności naukowej ani wpisany do klasyfikacji chorób takich jak DSM-5 (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders) czy ICD-11 (International Classification of Diseases). Nie oznacza to jednak, że nie powinien zostać wpisany lub że nie zostanie wpisany. Przecież, jak pisał Szekspir: Czymże jest nazwa? To, co zowiem różą, pod inną nazwą równie by pachniało”. Argumentuje się jednak również, że teoria ta, traktowana jako syndrom, nie spełnia standardów naukowych wymaganych do uznania za jednostkę chorobową. Wielu psychologów uważa, że Gardner nie dostarczył wystarczających dowodów empirycznych na poparcie swojej teorii, a sama koncepcja jest bardziej subiektywną obserwacją niż naukowo udokumentowaną diagnozą. Większość dowodów przedstawionych przez Gardnera opierała się na anegdotycznych przypadkach. Sprawie nie pomagał również publicystyczny styl pisania przez Gardnera oraz opinia osoby znanej z niekonwencjonalnych i kontrowersyjnych poglądów na temat nadużyć seksualnych.

 

O co toczy się gra? Statystycznie, około 70-80% kobiet otrzymuje opiekę nad dziećmi po rozwodzie lub separacji w Polsce. W konsekwencji, syndrom Gardnera zazwyczaj traktuje o relacjach pomiędzy dzieckiem a rodzicem drugoplanowym, którym statystycznie jest ojciec. To generuje sprzeczność w budowaniu narracji pomiędzy statystycznymi matkami, a statystycznymi ojcami, co przekłada się już na zagadnienie polityczno-społeczne. Krytycy tej teorii podnoszą, że konstrukcja syndromu Gardnera może być zbyt wygodnym wytłumaczeniem dla realnie istniejących problemów, gdyż niechęć dziecka do rodzica drugoplanowego ma zawsze być czymś uzasadniona i nie została zmyślona. Przedstawiają w ten sposób obawy, że teoria ta może pozwolić przykryć problem przemocy domowej lub nawet pedofilii. Z drugiej zaś strony, zwolennicy tej koncepcji wskazują na łatwość i powtarzalność bezpodstawnych oskarżeń o molestowanie seksualne i że nawet zeznania ofiary, czyli dziecka, nie mogą być w tym zakresie wymierne, co ma mieć potencjalnie oparcie w naukowej teorii.

 

Podsumowanie. Fakty i mity.

Tzw. „syndrom Gardnera” budzi kontrowersje do dziś, ale 40 lat dyskusji naukowej wśród psychiatrów i psychologów oraz dorobek orzeczniczy polskich sądów pozwala już na wypracowanie pewnych konkluzji i rozwianie pewnych mitów.

1) Syndrom Gardnera to zaburzenie, choroba psychicznamit. Nie został on oficjalnie uznany i do dziś nie został wpisany na listę DSM-5 lub ICD.

2) Syndrom Gardnera jest naukowo potwierdzony – mit. Istnieją zasadnicze wątpliwości co do przyjętej przez Gardnera metodologii (przykłady anegdotyczne) i brak wystarczających dowodów empirycznych.

3) Syndrom Gardnera opisuje zauważalne z praktyki zjawisko alienacji rodzicielskiej – fakt. W tym znaczeniu, że występują w praktyce przypadki, gdy jedno z rodziców stosuje strategię, mającą na celu zniechęcenie dziecka do drugiego rodzica. Może ona występować nawet bez winy któregokolwiek z rodziców, tj. że dziecko, starając się przypodobać pierwszoplanowemu opiekunowi, z własnej inicjatywy będzie przejawiało takową niechęć.

4) Syndrom Gardnera dotyczy relacji dzieci z ojcami – mit. Zjawisko alienacji rodzicielskiej jest niezależne od płci.

5) Każde odrzucenie jednego z rodziców przez dziecko to syndrom Gardnera – mit. Niechęć dziecka do drugoplanowego rodzica może mieć swoje uzasadnione podstawy w jego niewłaściwym postępowaniu (np. znęcanie, molestowanie seksualne, brak umiejętności rodzicielskich).

6) Zdarzają się przypadki, gdy dziecko bezpodstawnie oskarża drugoplanowego rodzica o molestowanie seksualne – fakt. O ile samo molestowanie seksualne jest trudne do zweryfikowania dowodowo (często jedynie poprzez ocenę wiarygodności świadków), tak zarzuty o liczne gwałty na dziecku płci żeńskiej można zweryfikować lekarskimi badaniami ginekologicznymi. Wówczas można uzyskać przekonywający dowód, że dziecko kłamie. Taka sytuacja, w powiązaniu z całokształtem postępowania rodzica pierwszoplanowego, może być wiarygodnie wytłumaczona poprzez koncepcję syndromu Gardnera, czyli zespołu alienacji rodzicielskiej.

7) Syndrom Gardnera jest powszechnie akceptowany w polskich sądach – mit. Sądy podchodzą bardzo wstrzemięźliwie do tego zagadnienia, ale też nie istnieje taka konieczność, żeby musiały w uzasadnieniu przesądzać o tym naukowym zagadnieniu. Bardziej weryfikowalne jest samo zjawisko alienacji rodzicielskiej, tj. sytuacja, w której dziecko jest niechętne wobec rodzica drugoplanowego na skutek manipulacji pierwszoplanowego rodzica. Informacje co do tego sąd może powziąć na podstawie przesłuchania stron, wysłuchania małoletniego i przede wszystkim na podstawie opinii Okręgowego Zespołu Sądowych Specjalistów (OZSS), czyli psychologów.

Podsumowując, alienacja rodzicielska, chociaż jest realnym zjawiskiem, które może wyrządzać poważne szkody w relacjach rodzinnych, nie jest tym samym, co formalnie uznany syndrom psychologiczny, jakim miał być Syndrom Gardnera (Syndrom alienacji rodzicielskiej). Pomimo że teorie Gardnera były kontrowersyjne i nie znalazły szerokiego uznania w społeczności naukowej, zjawisko alienacji rodzicielskiej jest rzeczywiste i nadal budzi zainteresowanie w badaniach i praktyce psychologicznej oraz prawnej.

 

Bibliografia:

1) I. Namysłowska, J. Heitzman, A. Siewierska, Zespół Gardnera – zespół oddzielenia od drugoplanowego opiekuna (PAS). Rozpoznanie czy rzeczywistość rodzinna?, w: Psychiatria Polska 2009, tom XLIII, numer 1, strony 5-17;

2) Richard A. Gardner, Recent trends in divorce and custody litigation. Acad. Forum1985; 29 (2): 3–7; źródło: http://fact.on.ca/Info/pas/gardnr85.pdf

3) Richard A. Gardner, The parental alienation syndrome and the differentiation between fabricated and genuine child sex abuse, Cresskill, N.J. : Creative Therapeutics, 1987; źródło: https://archive.org/details/parentalalienati00gard/mode/2up

4) W. Bernet, A. Baker, Parental alienation, DSM-5, and ICD-11: response to critics; źródło: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23503183/

pawelmasiak.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.